Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij X
Runners Power
Aktualności

Aktualności

Strona głównaAktualności > Kościan według kibica

Kościan według kibica

06.11.16r.

PÓŁMARATON KOŚCIAN NA DOPINGU

Kościan według kibica W dniu 06.11.2016 wybieramy się z dużą ekipą Runner’sów do Kościana. Tym razem jadę w roli kibica poczuć tą atmosferę zawodów bo już mi tego brakuję a przy okazji wesprzeć i trochę po dopingować ekipę.
W Kościanie startowałem jak na razie raz w życiu dwa lata temu. Bardzo spodobały mi się pętle po mieście ponieważ często, gęsto widać zawodników na trasie co ułatwia znacząco zagrzewanie ludzi do walki. Wspomnienia są dobre bo życióweczkę tam zrobiłem podczas swojego drugiego półmaratonu i poznałem w sumie tam ekipe Runner’sów.
Na wyjazd do Kościana umawiam się z Dominiką i Adim z którymi się zabieram. Humory dopisują i z dobrym nastawieniem lecimy na Kościan gdzie Adi ma grzać i pobić życiowe. Na miejscu jesteśmy po godzinie 10. Parking koło markietu robi robotę gdzie widać już sporo biegaczy na wejściu ale lecimy z Adim po pakiet do Liceum gdzie spotykamy Runner’sów i już czuć atmosferę zawodów.
DSC_5573.JPGMimo tego, że jestem jako kibic adrenalina daje o sobie znać. Czas mija elegancko na rozmowach o planach i przede wszystkim na poszukiwaniu kawy w moim przypadku bo kofeina musi być nawet przy kibicowaniu w końcu jest to jeden z nielicznych legalnych dopingów dostępnych na rynku :D W momencie gdy Runner’si wybierali się na rozgrzewkę przeszło przeze mnie uczucie, że fajnie było by tam razem z nimi wystartować jednak plany planami emocje trzeba czasem hamować. Drugi raz to samo trafiło się w momencie startu ale szybka akcja z ogarnięciem megafonu Dominiki zrekompensowała wszystko.
IMG_2914-(1).JPGIMG_3166.JPGIMG_2909-(1).JPGIMG_2974.JPGIMG_3126.JPGIMG_3010.jpgIMG_3115.JPGUdajemy się krzyżówkę gdzie widać 3 razy zawodników podczas jednego kółka i od razu bierzemy się do roboty, Dominika robi foty a ja powoli rozkręcam gardło i zagrzewam zespół do boju. Liczna ekipa Runner’sów rozciąga się po całej trasie przez co nie było chwili wytchnienia i cały czas było trzeba drzeć tego ryja. Gdy Adi z Jarkiem mijają nas po raz ostatni na krzyżówce ruszamy z Dominiką w stronę 19 kilometra i tam czekamy za chłopakami. I tu się zaczęła cała zabawa trochę mnie nosiło z faktu, że nie mogę sam tego przeżyć i podkręcać się od środka na końcówie gdzie wiem z własnego doświadczenia, że bańka pracuje najbardziej.
IMG_3062.jpgIMG_3032.jpgIMG_3208.jpgIMG_3050.JPG
  
Po tym jak chłopacy ruszyli na ostatnie 2 kilometry biegu rozdzielam się z Dominiką i ona rusza w stronę mety czekać za Adim a ja ruszam tak jak prowadzi końcówka zmagań i staram się zagrzewać już wszystkich biegnących. Jarało mnie to jak słońce Jamajkę i cieszyły uśmiechy wiary14937473_361690367511152_7872551177982917572_n-(1).png:D Gratuluje wszystkim ukończenia no i tym co udało się życióweczek bo było widać moc i wole walki, no dobra u większości :D Cała impreza ma swój klimacik wąski uliczki robią swoje przez co głos ładnie się niesie. Podobno nieźle było mnie słychać więc to mnie cieszy.
IMG_3175-(2).jpgIMG_3016-(1).JPGIMG_2954-(1).JPGIMG_2949-(1).JPGIMG_3081-(1).JPGIMG_2986-(2).JPGIMG_2935-(1).JPG

 

                            
Dostałem pytanie nawet, że może pominąłem się z powołaniem? Jednak nie ma żartów kręciło mnie to bo jak biegnę samemu fajnie słyszeć okrzyki kibiców zagrzewających do walki szczególnie daje to mocnego kopa na finiszu gdzie sił już brak a dyńka idzie tylko dzięki temu hałasowi który zagłusza przelatujące przez banie kule.
Impreza organizacyjnie na duży plus, liczba startujących też robi wrażenie jak na tak małe miasteczko bo w sumie sklasyfikowanych zostało 1219 biegaczek i biegaczy. Wąskie uliczki i pętle na trasie pod względem kibicowania robią robotę co myślę, że udało mi się w jakimś stopniu wykorzystać.
14906977_1803187363229050_205106806020175454_n.jpg15003418_1740305496232697_4524583585972614038_o.jpgOdpowiadam zarazem na pytanie odnośnie powołania to nie na bank się nie pomyliłem bo dzięki takim dniom wiem, że moje miejsce jest na trasie gdzie można się z poniewierać a nie tylko stać z boku i drzeć ryja. Jeszcze raz gratuluje ekipie Runner’sów, znajomym i całej reszcie startujących biegaczy rekordów życiowych a tym co się nie udało życzę sukcesów w przyszłości „bo porażki to szczeble sukcesu” ino trzeba z nich szybko wyciągać naukę aby nie utkwić w martwym punkcie. Piona i do zobaczenia za roku na zawodach.
       Mateusz Baziór

Dyskusja (komentarzy: )

Partnerzy

EFES-POL
Salon masażu Paulina Krawczyk
Sremski Sport
dr Mateusz W. Romanowski
 Kancelaria- Walterowicz
Ultra Janosik
Zespół Szkół Ekonomicznych w Śremie

Sponsorzy

   tfpg_new_log_graf.jpg     Predictes  

Dowiedz się więcej o Runnerspower.pl

Grupa biegaczy Runner’s Power powstała w celu propagowania dyscypliny sportu – biegania. Na chwilę obecną nasz klub liczy ok. 60 członków zarówno osiemanstolatków jak i sześciesięciolatków, biegaczy z ogromnym doświadczeniem jak i początkujących. Zapraszamy wszystkich chętnych, którzy chcą zacząć przygodę z bieganiem, a takze tych co chcą zacząć profesjonalne treningi pod okiem profesjonalnego trenera.

Kontakt

Runner's Power
ul. Paderewskiego 1/8
63-100 Śrem
Kontakt :
  Marek    tel. 796804580
  Rysiek   tel.  501393041
   mail: rysmit@o2.pl

nr konta: Bank Spółdzielczy w Śremie
25 9084 0003 0010 6135 2000 0001